Dziś outfit z niedzielnego spaceru. :) Miętowe rurki, które o dziwo jeszcze mi się nie znudziły połączyłam z moją perełką, ażurową bluzką. Do tego jeansowa kurtka, szpilki, które mimo, że wykonane są delikatnej skóry zmasakrowały mi stopy:( i torebka chanelka.
kurtka, bluzka- Hollister, spodnie- no name, buty- Venezia, torebka- Victoria's Secret PINK
2 komentarze:
prześliczna bluzka, spodnie i kurtka, połączone w całość wyglądają świetnie! ;)
jestes wyjątkowo zgrabna, a te miętowe spodnie idealnie to podkreślają :) Musze przyznac, że wyglądasz dobrze zarówno w spódnicy/sukience jak i w spodniach :)
Prześlij komentarz