Dziś outfit z niedzielnego spaceru. :) Miętowe rurki, które o dziwo jeszcze mi się nie znudziły połączyłam z moją perełką, ażurową bluzką. Do tego jeansowa kurtka, szpilki, które mimo, że wykonane są delikatnej skóry zmasakrowały mi stopy:( i torebka chanelka.






kurtka, bluzka- Hollister, spodnie- no name, buty- Venezia, torebka- Victoria's Secret PINK