Pokazywanie postów oznaczonych etykietą make up. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą make up. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 3 stycznia 2013

Co nowego, czyli mini haul. ;)

Dziś głównie kosmetycznie. :)
Coś z kolorówki, czyli paleta NAKED 2 Urban Decay. :) Tyle ile naczytałam się o tym cudeńku tylko ja wiem. ;)) Poszłam do Sephory kupić tylko błyszczyk, a wyszłam także z paletą. :D Kusiła promocja -30%. Wzięłam.

Druga paleta to Holiday Glamour Eye Kit od Victoria's Secret. 12 migoczących cieni, raczej na wieczór. Bardzo dobrze napigmentowane, pięknie wyglądają na oku.

Nabłyszczający puder do ciała Victoria's Secret o moim ulubionym zapachu z serii Fantasies- Pure Seduction. Bardzo słodki, landrynkowaty. ;) Kupiony na Allegro.

Krem potrójnie nawilżający o zimowym zapachu- wanilia i karmel plus balsam do ciała Pink Chiffon od Bath&Body Works. :) Bardzo lubię za zapachy i naprawdę niezłe nawilżenie.

Tu już mniej kosmetycznie, ale to także nowość w mojej szufladzie. :) Mały zapas uwielbianych przeze mnie majteczek Victoria's Secret PINK. Uwielbiam za wzory, kolory itd. :))) Mam nadzieję, że nikogo tym nie uraziłam. ;)

Następnym razem zapraszam na post o moich high heels! ;D (czekam na jedną parę..;))

Ciao,
Paula.

czwartek, 19 lipca 2012

Ulubione kosmetyki kolorowe. :)

Dziś zaprezentuję Wam moje ulubione kosmetyki do makijażu. :) Jak sami zobaczycie, przeważa jedna marka- głównie Benefit, którą cenię za niesamowitą jakość.
Ok, startujemy:
1.Paletka do makijażu Cabana Glama- Benefit. Idealna, by zabrać ją w podróż. Zawiera wszystko, co niezbędne. Mamy tu mini kompakt, bronzer Hoola, 3 cienie, pędzelek, aplikator i róż w płynie PosieTint. Ktoś mógłby powiedzieć, że brakuje tu tuszu do rzęs, mi to jednak nie przeszkadza, bo w wakacje często odkładam go na bok. :)


2. Bronzer Hoola- Benefit. Moja wielka miłość! Kocham go za to, że nie robi się na mojej jasnej buzi pomarańczowy. :) Używam go od Gwiazdki i końca nie widać. ;) Do jego aplikacji używam już od kilku miesięcy, pędzla Ecotools. Genialny, włoski nie wypadają, a do tego jest taaaki mięciutki. ;]

3. Róż Bella Bamba- Benefit. Daje ładny rumieniec. Pięknie połyskuje na buzi, więc nie muszę używać już żadnych rozświetlaczy.

4. Bazy pod cienie.
I <3 stage- Essence. Bardzo dobra baza za niską cenę- ok.11 zł. Używam jej na codzień. Świetnie sprawdza się w roli korektora. Stay Don't Stray- Benefit- super, podoba mi się to, że tak jak Essence, sprawdza się w roli korektora. Jeszcze mnie nie zawiodła. Ze względu na cenę, używam jej na 'wyjścia'. ;) Minusem jest pompka, która aplikuje za dużo bazy.. Trzeba nauczyć się ją obsługiwać. ;)
5. Pomadki.
Kobo Professional. Mój ulubiony kolor to 110 orange. Ogromnym plusem jest to, że kolor jest matowy- nie znoszę brokatu na ustach. ;) Długo się utrzymuje. Ja noszę ją jako dodatek do mocno podkreślonych rzęs i podkreślonych bronzerem policzków. :)
Lip Butter- Revlon. Odkąd zauważyłam ją na YouTube, pomyślałam: ooojaa muszę to mieć! ;) I udało się, w dodatku za niewielkie pięniądze- ok 27zł. Mój kolor to 090 Sweet Tart. Dość mocny róż. Podoba mi się w nim to, że ładnie nawilża usta. Czego więcej chcieć na lato? ;)

6. Tusz do rzęs. Glam&Sexy Mascara Volume Colour- Bell. Wielkie WOW. Maskara za 11 zł, która robi z momi rzęsami cuda. ;) Przepięknie je wydłuża i rozdziela. Lubię w niej także kolor- ja mam wersję Dark Blue.


To na tyle!
XX, Paula.

wtorek, 31 stycznia 2012

REVLON.

Hej. :)
Dziś krótka relacja ze szkolenia makijażowego marki Revlon. :) Na początku muszę powiedzieć, że było super! Uwielbiam poznawać osoby z pasją, a Pan wizażysta posiada ją bez wątpienia. Poniżej makijaż moich oczu wykonany przez wyżej wspomnianego Pana. ;)

Zdjęcie mało wyraźne, bo Karolince trzęsły się łapki. :]

Nie obyło się bez małego prezentu. :)))

brokatowy lakier "Facets of fuschia"
źródło: Internet

tusz Grow Luscious Plumping
podobno przyspiesza wzrost rzęs, pożyjemy, zobaczymy. :))


To na tyle. :)

Xoxo! ;)

niedziela, 28 sierpnia 2011

What is it?

Co to takiego? :) To mój nowy róż- prezent na urodziny. :D Lancome Maison, pochodzi z kolekcji St. Honore, której tytuł nawiązuje do legendarnego butiku przy ulicy 29 Saint Honore, jest ukłonem w stronę eleganckiego i wyrafinowanego paryskiego looku. Jeszcze nie wypróbowany, zrobię to jutro, choć nie ukrywam, że szkoda mi go używać, zniszczyć ten piękny obrazek.. ;)