wtorek, 29 marca 2011

in pink.

Różowy trencz to zakup na Allegro, dobre 3 lata temu. :) Noszony sporadycznie, jednak nie dokońca zapomniany. Nie jest to może neonowy róż, tak bardzo hot tej wiosny, ale jakby wybielony mlekiem (to określenie wyczytałam gdzieś kiedyś, chyba w in style i bardzo mi się spodobało;)). Dołożyłam do niego stylizowane na wyciągnięte z męskiej szafy, spodnie z Zary. Kupione na wyprzedaży 2 miesiące temu za 49 zł ze 169 zł. Szpilki na platformie to prezent od Ukochanego. Zabójczo wysokie(14cm), ale równie piękne. Torebka to łup sprzed kilku lat z sh!





trencz- a&f
spodnie- zara
buty- deezee
torebka- chanel
okulary- carry

3 komentarze:

6roove pisze...

świetnie, tak delikatnie, choć buty są mocnym akcentem ;)

sasanja pisze...

śliczne buty i chanel'ka + obserwuję :)
pozdrawiam cieplutko :>

http://sasanja.blogspot.com

Rabbit Hole pisze...

pięknie, klasycznie, a jednocześnie ciekawie!