Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cosmetics. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cosmetics. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 3 stycznia 2013

Co nowego, czyli mini haul. ;)

Dziś głównie kosmetycznie. :)
Coś z kolorówki, czyli paleta NAKED 2 Urban Decay. :) Tyle ile naczytałam się o tym cudeńku tylko ja wiem. ;)) Poszłam do Sephory kupić tylko błyszczyk, a wyszłam także z paletą. :D Kusiła promocja -30%. Wzięłam.

Druga paleta to Holiday Glamour Eye Kit od Victoria's Secret. 12 migoczących cieni, raczej na wieczór. Bardzo dobrze napigmentowane, pięknie wyglądają na oku.

Nabłyszczający puder do ciała Victoria's Secret o moim ulubionym zapachu z serii Fantasies- Pure Seduction. Bardzo słodki, landrynkowaty. ;) Kupiony na Allegro.

Krem potrójnie nawilżający o zimowym zapachu- wanilia i karmel plus balsam do ciała Pink Chiffon od Bath&Body Works. :) Bardzo lubię za zapachy i naprawdę niezłe nawilżenie.

Tu już mniej kosmetycznie, ale to także nowość w mojej szufladzie. :) Mały zapas uwielbianych przeze mnie majteczek Victoria's Secret PINK. Uwielbiam za wzory, kolory itd. :))) Mam nadzieję, że nikogo tym nie uraziłam. ;)

Następnym razem zapraszam na post o moich high heels! ;D (czekam na jedną parę..;))

Ciao,
Paula.

czwartek, 6 grudnia 2012

All I want for Christmas is...

czyli... my wish list. :)
koszula Hollister. Podoba mi się efekt ombre, kolor jeansu. Love. I tak rozmyślam, kupić na stronie czy czekać na otwarcie sklepu w Polszy??
Książka Evansa. Po przeczytaniu "Kolorów tamtego lata" chcę więcej...
Hilfiger. Klasyczna, czarna, skórzana kosmetyczka. Takiej mi trzeba.
Co by tak jednak poważnie się nie zrobiło, nie pogardzę kilkoma parami majtek VS PINK. :D
Zimowa seria od Bath and Body Works. Podobuje mi się to.. :>
Ta dokładnie w samym centrum zdjęcia pachnie jak w Stradivariusie. Za samym sklepem nie przepadam, ale zapach jest obłędny. :]
Mikołaju, do zobaczenia. ]:-)>

środa, 16 listopada 2011

Benetint marki Benefit. :)

Benetint to po prostu róż. Czym się wyróżnia? :) Napewno swoją płynną formą, trwałością i zapachem. :) Wiem, że wiele osób taka forma odstrasza, jednak używanie tego produktu to naprawdę nic trudnego. Co do trwałości- na mojej, dość tłustej buzi trzyma się przez cały dzień. Pigment mocno hmm 'wsiąka' w skórę, dzięki czemu przez ponad 8 h mogę cieszyć się rumieńcami. ;) Przepięknie pachnie różami. Można używać go także na usta, moje nabierają wtedy malinowego koloru. :)

Róż kupiłam w Sephorze, kosztuje 139 złotych. Warto jednak polować na promocje, mi się udało kupić go -20%. :)

Polecam także tutorial: